Skarb młynarza

Czarne psy z błyszczącymi ślepiami i wielkimi jęzorami czujnie pilnują skarbu młynarza, który ukryty jest w jednym ze wzgórz koło Krzewia Wlk. Skały, które znajdują się na zachodnim zboczu wzniesienia określają miejsce, gdzie on spoczywa. Nie jest łatwo go zdobyć. Tylko ten, kto urodził się w niedzielę może go wydobyć, jeśli dokładnie będzie się o to starał obserwując tajemne znaki w czasie nocy Walpurgi.
Pewnego razu pewna biedna dziewczyna z Krzewia Wielkiego urodzona w niedzielę, wracała w pierwszą noc majową z odwiedzin w Gryfowie Śl. do domu. Dotarłszy w pobliże wzgórza zobaczyła nagle nad nim wielobarwne światło. Zaciekawiona podeszła więc bliżej i znalazła strzeżone przez psy otwarte wejście do skał a w małym pomieszczeniu młynarza, który oglądał i liczył swoje skarby. Leżały przed nim drogocenne klejnoty, wspaniałe perły z Kwisy i stosy złotych monet. Zaskoczona i oślepiona blaskiem kosztowności stała dziewczyna jak osłupiała. Przerażenie spowodowane nieoczekiwanym widokiem nie minęło, kiedy młynarz zwrócił się do niej przyjaźnie: "Dobrze tu trafiłaś. Daję ci tu oto sto sztuk złota. Użyj ich na swoje wiano! Zmów za mnie Ojcze nasz. Za sto lat znów będzie można mnie tu znaleźć." Dogłębnie poruszona uciekła stamtąd i opowiedziała w domu co się jej przytrafiło. Nazajutrz obejrzano dokładnie skały ale niczego nie znaleziono.

 

 

JANUSZ LEWCZYK

Świdnica

tel. 603 099 193

e-mail: janusz.lewczyk@infomix.com.pl

© Janusz Lewczyk (d. INFOMIX) 1999-2019

Wszelkie prawa zastrzeżone