Piękna kasztelanka Barbara

Kasztelanem na zamku Czocha był kiedyś rycerz Klüx, który słynął z odwagi i mądrości a także z córki, której uroda jaśniała niczym zorza polarna, a serce otwierało się dla każdego, kogo dotknęła bieda. Były to czasy wojen husyckich. Nad zamkiem Czocha zawisła realna groźba ataku ze strony wroga. Wtedy Barbara, bo tak było na imię pięknej kasztelance, postanowiła opuścić niebezpieczne miejsce i udać się tam, gdzie nic jej nie będzie groziło, do zamku Gryf, gdzie starostą grodowym był jej narzeczony Egbert von Kassel.
Barbara wyruszyła więc w podróż w asyście kilku najbliższych służących. Kiedy wojska husyckie znienacka zaatakowały musiała naprędce schronić się w Gryfowie, który nie był odpowiednio przygotowany do obrony. Brakowało przede wszystkim żywności, zwłaszcza, że okoliczna ludność schroniła się za murami miejskimi w obawie o własne życie. Wysyłano, więc liczne sygnały do zamku Gryf z prośbą pomoc.
Wkrótce na odsiecz przybył oddział wojska dowodzony przez rycerza Gotsche Schoffa i kasztelana Klüxa. Pod ich naporem wróg ustąpił wycofując się na teren pobliskich Czech. Zanim walka dobiegła końca komendant gryfowskiej strażnicy wyprowadził Barbarę tajemnym przejściem i bezpiecznie doprowadził do zamku Gryf. Tu też dotarła do niej wiadomość o śmierci ojca, który poległ podczas działań wojennych. Kiedy minął okres żałoby Barbara poślubiła swego ukochanego Egberta i żyli długo i szczęśliwie.

 

 

JANUSZ LEWCZYK

Świdnica

tel. 603 099 193

e-mail: janusz.lewczyk@infomix.com.pl

© Janusz Lewczyk (d. INFOMIX) 1999-2019

Wszelkie prawa zastrzeżone