2017.11.05 - Góry Sowie - Cztery kolory

       

    Jedni mogą twierdzić że był to poranek a inni że wczesne przedpołudnie. Zrywka z wyra, rzut okiem za okno - słońce. Szybkie przygotowanie - śniadanie, bułka, jabłko, kawa i mineralna na trasę i wypad z domu. Wyjeżdżam z miasta, zwalniam, rozglądam się po horyzoncie - wszędzie niebo bezchmurne poza ... moim celem, Przeł. Jugowską. Na miejscu mgła i zefirek zwany mocnym wiatrem. Co mi tam. Najważniejsze że śnieg nie pada. Czapeczka na łepetynę i w drogę po szlakach, dziś trochę zygzakiem, jak w linku.

    01

    Na nowym szlaku

    Trzeba sprawdzić. Troszkę pod górę przez las na Lisie Skałki. Na początku spotykam cyklistę Tadeusza, który pedałuje od rana po górkach. Wymiana poglądów i doświadczeń. Rozgadaliśmy się. Ale jak długo można? W drogę. Droga leśna zryta przez szyszkowców. Bagienko totalne. Rozległa polana na szczycie. Gdzieniegdzie piękne świerki. Ślady zwierząt. Skały. I ten widok w kierunku Sokolca i Wlk. Sowy - bezcenny (schemat poglądowy w linku). Piękny szlak.

    01

    Zielony szlak - pustki kompletne

    szlak - droga od Koziego Siodła na Wlk. Sowę. Ilość ludzi gwałtownie wzrosła. Cyklistów też, zwłaszcza tych pędzących z góry. Na Sowie bez zmian czyli kiełbaski, fotki, piwko spod wieży. Jednym słowem turyści wypoczywają.

    01

    Na Wlk. Sowie jak zawsze - piknik

    Przysiadłem. Zjadłem bułeczkę, popiłem kawą i w drogę. Dalej szlak a na skraju lasu skręt w lewo w kierunku Rzeczki drogą bez szlaku. To moja ulubiona ścieżka. Przy dobrej widocznośći Karkonosze widoczne są bez problemów. Nie dzisiaj. Nawet Waligóry nie było widać. Kilometr i powrót na szlak od Sowy do Sowy. b5

    01

    Potoczek jest, widoki na północ super

    - szlak - wzdłuż polany Jugowskiej. Kilka minut i pagórek wzięty.
    - szlak - nowo wytyczona trasa.
    - szlak - 2 km szutrowej drogi do Koziego Siodła bez wrażeń poza widokiem połamanych drzew.
    - szlak - od schroniska Sowa do Koziego Siodła i dalej obok platformy widokowej na Przeł. Jugowską.
    Koniec trasy - 14 km w 3.5 godziny. Moje nogi dziś były szybkie. b5